Coraz więcej płetwonurków sięga po suchy skafander. Jeśli zastanawiasz się, jak działa i dlaczego warto go używać, ten artykuł jest dla Ciebie. Wyjaśniam krok po kroku, prostym językiem, po co taki sprzęt i jak wygląda nauka jego obsługi.
1. Po co w ogóle suchy skafander?
W mokrym skafandrze woda dostaje się do środka i ogrzewasz ją swoim ciałem. W zimnych wodach to za mało.
Suchy skafander działa inaczej – nie wpuszcza wody do środka. Masz pod nim swoje ubrania ocieplające (np. bieliznę termiczną), więc pozostajesz suchy i ciepły, nawet gdy woda jest lodowata.
2. Jak to działa?
- Skafander jest szczelny dzięki uszczelkom przy szyi i nadgarstkach oraz zamkowi na plecach lub z przodu.
- Do skafandra podłączony jest wężyk z butli – możesz dopompować powietrze do środka.
- Dzięki temu:
- nie zgniata Cię ciśnienie,
- możesz regulować komfort i wyporność.
3. Najważniejsze zasady w używaniu
- Dodawaj powietrze przy zanurzaniu – bo im głębiej, tym bardziej Cię „ściska”.
- Wypuszczaj powietrze przy wynurzaniu – żeby nie napompować się jak balon.
- Używasz do tego zaworu na klatce piersiowej (dodawanie) i zaworu w ramieniu (upuszczanie).
4. Co jest trudniejsze niż w piance?
- Środek ciężkości – powietrze w skafandrze się przemieszcza. Jak wejdzie do nóg, możesz poczuć, że przewracasz się do góry nogami. Dlatego uczymy się, jak to kontrolować.
- Trzeba ćwiczyć wyważenie i reakcje awaryjne – np. co zrobić, gdy napompują się nogi.
5. Dlaczego warto?
- Możesz nurkować cały rok, nawet w lodowatej wodzie.
- Zostajesz suchy i znacznie bardziej komfortowy.
- To świetny krok w rozwoju nurka – daje Ci niezależność i więcej możliwości.



